Home Objawienie Jana wg Esseńczyków
Objawienie Jana według Esseńczyków PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 13 lutego 2010 10:20

Objawienie Jana według Esseńczyków

Spostrzeż, Anioł Powietrza przyprowadzi go,
I każde oko zobaczy go,
I braterstwo,
Całe ogromne braterstwo Ziemi
Podniesie ich głos jak jeden i zaśpiewasz,
Z powodu niego.
Amen.

"Jestem Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem;
Co jest, co było, i co ma przyjść".

I głos mówił, i skręciłem {odwróciłem się} by zobaczyć
Głos, który mówił do mnie,
I bycie obrócony, zobaczyłem siedem złotych świec;
I w środku ich płonącego światła
Zobaczyłem kogoś jak syn człowieka,
Ubrany w białym, biały jak śnieg.
I jego głos wypełnił powietrze dźwiękiem popędzania wody;
I w jego rękach były siedem gwiazd,
I kiedy on mówił, jego twarz płynęła lekkie {jasne},
Płonięcie i złoty jak tysiąc słońca.
I on powiedział, "Obawa nie, jestem pierwszy i ostatnim;
Jestem początkiem i końcem.
Napisz rzeczy, które {że} zobaczyłeś,
I rzeczy, które są, i rzeczy, które podążą za;
Tajemniczość siedmiu gwiazd, które napełniają moje ręce,
I siedem złotych świec, płonąc z wiecznym światłem.
Siedem gwiazd są aniołowie Niebiańskiego Ojcieca,
I siedem świec są aniołowie Ziemskiej Matki.
I duch {spirytus} człowieka jest płomień
Tamte strumienie między światłem gwiazd a jarząca się świeca;
Most świętego światła między Niebem a Ziemia".

Te rzeczy powiedziały on, który trzymał siedem gwiazd w jego rękach,
Kto chodził w granicach płomieni siedmiu złotych świec.
On, który ma ucho, niech on słyszy co duch {spirytus} powiedziany:
"Do niego, który pokonuje pozwolę pojeść od drzewa życia,
Które stoi w środku świecącego raju Boga".

I wtedy popatrzałem, i spostrzegam,
Drzwi były otwarte w niebie:
I głos, który brzmiał ze wszystkich stron, jak trąbka,
Mówił do mnie: "Podejdź tutaj,
I pokażę tobie rzeczy, które muszą być poniżej".

I natychmiast byłem tam, w duchu {spirytusie},
Przy progu otwartych drzwi.
I wszedłem przez otwarte drzwi
Do morza rozgłaszania światła.
I w środku oślepiającego oceanu blasku był tron:
I na tronie usiadłym jeden czyja twarz była ukryta.
I była tęcza dookoła około tronu,
Które wyglądało jak szmaragd.
I dookoła tronu były trzynaście siedzeń {siedzib}:
I na siedzeniach {siedzibach} zobaczyłem, jak trzynastu ludzi starszych {bez aptekarskich} usiedli,
Ubrany w białej odzieży;
I tam twarze były ukryte przez obracanie chmurami światła.
I siedem lamp ognia spalonego przed tronem,
Ogień Ziemskiej Matki.
I siedem gwiazd nieba zaświeciły przed tronem,
Ogień Niebiańskiego Ojcieca.
I przed tronem
Było morze szkła jak kryształowe:
I odbity w granicach tego
Były wszystkie góry i doliny Ziemi,
I wszystkie stworzenia trwałe w tym.
I trzynastu ludzi starszych {bez aptekarskich} schyleni się przed wspaniałością go
Kto usiadł na tronie, czyja twarz była ukryta,
I rzeki lekkiego {jasnego} popłynęły od ich rąk, jednej do innego,
I oni zapłakali, "Święty, Święty, Święty,
Pan Bóg Wszechmogący,
Które było, i jest, i ma przyjść.
Ty jesteś godny, Och Panu,
By otrzymać sławę i honor i siłę {potęgę}:
Dla ty posiądź tworzony wszystkie rzeczy".
I wtedy zobaczyłem w słuszności ręka
Go, który usiadł na tronie,
Książka napisana wewnątrz i na odwrocie,
Pieczętowany z siedmioma pieczęciami.
I zapłakałem, ponieważ książka nie mogłaby być otwarta,
Ani nie mogłem przeczytać co tam było napisane.
I jeden z ludzi starszych {bez aptekarskich} powiedzianych do mnie, 'Zapłacz nie.
Wyciągnij twoją rękę i weź książkę'.
I wyciągnąłem moją rękę i dotknąłem książkę.
I spostrzeż, okrycie {pokrycie} podniesione,
I moje ręce dotknęły złote strony,
I moje oczy spostrzegły tajemniczość siedmiu pieczęci.

I spostrzegłem, i usłyszałem głos o wielu aniołach
Dookoła tronu,
I liczba ich była dziesięć tysiąc razy dziesięć tysiąc,
I tysiące tysiące, mówiąc z donośny głos,
"Cała sława, i mądrość, i siła,
i siła {potęga} na zawsze,
Do niego, który ujawni Tajemniczość Tajemniczości".
I zobaczyłem wirujące chmury złotego światła
Wyciąganie się jak ognisty most między moimi rękoma,
I ręce trzynastu ludzi starszych {bez aptekarskich},
I stopy go, który usiadł na tronie,
Czyja twarz była ukryta.

I otworzyłem pierwszą pieczęć.
I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Powietrza,
I między jej wargami popłyniętymi oddech życia,
I ona klękała ponad ziemią
I dał do człowieka {obsadzać} wiatry mądrości,
I człowiek wdychany.
I kiedy on wydychał, niebo zaciemnione,
I słodkie powietrze stało się cuchnącym,
I chmury złego dymu powieszonego nisko ponad całą ziemią.
I odwróciłem moją twarz w wstydzie.

I otworzyłem drugą pieczęć.
I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Wody.
I między jej wargami popłyniętymi woda życia,
I ona klękała ponad Ziemią
I dał do człowieka {obsadzać} ocean miłości.
I człowiek wszedł do jasnych i świecących wód.
I kiedy on dotknął wodę, jasne strumienie zaciemnione,
I kryształowe wody stały się grubymi z szlamem,
I ryba kładzie ciężkie oddech w śmierdzącej czerni,
I wszystkie stworzenia umarły od pragnienia.
I odwróciłem moją twarz w wstydzie.



I otworzyłem trzecią pieczęć.
I zobaczyłem i spostrzegłem Anioła Słońca.
I między jej wargami popłyniętymi światło życia,
I ona klękała ponad ziemią
I dał do człowieka {obsadzać} Ognie Siły {Potęgi}.
I siła Słońca weszła do serca człowieka,
I on wziął siłę {potęgę}, i zrobił z tym fałszywe słońce,
I on rozciągnął ognie zniszczenia,
Palenie lasów,
Pustoszenie zielonych dolin,
Opuszczenie {Odejście} tylko węgle kostne jego braci.
I odwróciłem się w wstydzie.

I otworzyłem czwartą pieczęć.
I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Joy.
I między jej wargami popłyniętymi muzyka życia,
I ona klękała ponad Ziemią
I dał do człowieka {obsadzać} piosenka pokoju.
I pokój i radość jak muzyka
Popłynięty przez duszę człowieka.
Ale on usłyszał tylko szorstką niezgodę o smutku i niezadowoleniu,
I on podniósł jego miecz
I ucięty precz głowy śpiewaków.
I odwróciłem moją twarz w wstydzie.

I otworzyłem piątą pieczęć.
I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Życia.
I między jej wargami
Popłynięty święte przymierze między Bogiem a Człowiekiem,
I ona klękała ponad Ziemią
I dał do człowieka {obsadzać} dar Stworzenia.
I człowiek tworzył sierp żelaza pod postacią wąż,
I żniwa, które on zebrał były głodu i śmierci.
I odwróciłem moją twarz w wstydzie.

I otworzyłem szóstą pieczęci.
I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Ziemi.
I między jej wargami popłyniętymi rzeka życia wiecznego,
I ona klękała ponad Ziemią
I dał do człowieka {obsadzać} sekret wieczności,
I powiedziany mu by otworzyć jego oczy
I spostrzeż tajemnicze Drzewo Życia w Nie kończącym się Morzu.
Ale człowiek podniósł jego rękę i zwichnął jego własne oczy,
I powiedziany nie ma żadnej wieczności.
I odwróciłem moją twarz w wstydzie.

I otworzyłem siódmą pieczęci.
I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Ziemskiej Matki.
I ona przyniosła z jej wiadomością rozgłaszania światła
Od tronu Niebiańskiego Ojcieca.
I ta wiadomość była dla uszu Człowieka samego,
On, który chodzi między Ziemią a Niebem,
I do ucha człowieka był powiedziany na ucho wiadomość.
I on nie usłyszał.
Ale nie odwróciłem mojej twarzy w wstydzie.
Patrz, wyciągnąłem moją rękę do skrzydeł anioła,
I obrócony mój głos do nieba mówiącego,
"Powiedz mi wiadomość. Ponieważ pojadłbym owocu
Drzewa Życia, które rośnie w Morzu Wieczności".

I anioł popatrzał na mnie z wielkim smutkiem,
I była cisza w Niebie.

I wtedy usłyszałem głos,
Które było jak głos, który brzmiał jak trąbka,
Powiedzenie, "Och Człowiecze, popatrzałbyś na źle zrobiłeś
Kiedy odwróciłeś twoją twarz od tronu Boga?
Kiedy nie zrobiłeś użycia z darów
Siedmiu Aniołów Ziemskiej Matki,
I siedmiu aniołów Niebiańskiego Ojcieca?"

I straszny ból chwytał mnie
Jak poczułem wewnątrz mnie dusze wszystkich tych
Kto oślepił się,
Tak jak zobaczyć tylko ich własne życzenia ciała {mięsa}.
I zobaczyłem siedmiu aniołów, którzy wytrzymani {stanięci} Bóg mi świadkiem;
I do nich byli dany siedmiu trąbkom
I inny anioł przyszedł i wytrzymany {stanięty} przy zmieniają się,
Mienie złotego kadzielnicy;
I tam było dany do niego dużo kadzidła,
Że on powinien zaoferować to z modlitwami wszystkich aniołów
Na złotych zmień, który był przed tronem.

I dym kadzidła wstąpionego w górze Bóg mi świadkiem
Z aniołów ręki.
I anioł wziął kadzielnicę,
I napełniony to z ogniem zmieniają się,
I rzuć to na Ziemię,
I były głosy i grzmoty,
I błyskawice, i trzęsienia ziemi.
I siedmiu aniołów, którzy miały siedem trąbek
Przygotowany się by brzmieć.

Pierwszy anioł brzmiał,
I tam poszły grad {pozdrowienie} i ogień mieszał się z krwią,
I oni byli rzuceni na Ziemi.
I zielone lasy i drzewa były spalone w górze,
I cała zielona trawa wyschła do popiołów.

Drugi anioł brzmiał,
I wielka góra płonąca z ogniem
Był rzucony do morza
I krew powstała z ziemi jak para.

I czwarty anioł brzmiał,
I było wielkie trzęsienie ziemi;
I słońce stało się tak czarnym jak płótno workowe włosów,
I księżyc stał się jak krew.

I piąty anioł brzmiał
I gwiazdy nieba spadły na ziemię
Jak figi {stroje} od drzewa figi {stroju}
Potrząśnięty przez potężny wiatr.

I szósty anioła brzmiał
I niebo odeszło jak zwój {przewijanie} kiedy to jest potoczone razem.
I ponad całą ziemią tam nie było jedno drzewo,
Ani jeden kwiat, ani jedno ostrze trawy.
I stanąłem na ziemi,
I moje stopy zatonęły do ziemi,
miękki i gruby z krwią,
Wyciąganie się o ile {aż} oko mogłoby zobaczyć.
I po ziemi była cisza.

I siódmy anioła brzmiał.
I zobaczyłem, jak potężne bycie obniżone się z Nieba,
Ubrany z chmurą;
I tęcza na jego głowie,
I jego twarz była tak jak jest to było Słońce,
I jego stopy były filary ognia.
I on miał w jego ręce książkę otwartą:
I on umieścił jego prawą {właściwą} stopę na morzu, i jego lewa stopa na ziemi,
I on zapłakał z na głos głosem, który był zdumiewający by usłyszeć:
'Och Człowiecze, miałbyś ta wizja {wyobrażenie} zdarzają się?'
I odpowiedziałem, 'Wiesz, że zrobiłbym coś
Tak, że te straszne rzeczy nie mogłyby nie zdarzyć się.

I on mówił: "Człowiek tworzył te siły {uprawnienia} zniszczenia.
On zrobił ich od jego własnego umysłu.
On odwrócił jego twarz
Od aniołów Niebiańskiego Ojcieca i Ziemska Matka,
I on ukształtował jego własne zniszczenie".

I mówiłem: "Wtedy nie jest tam żadna nadzieja, jasny anioł?"
I płonący lekki {jasny} popłynął jak rzeka od jego rąk
Jak on odpowiedział, "Tam jest zawsze nadzieja,
Och ty, dla którego Niebo i Ziemia była tworzona".

I wtedy anioł,
On, który stanął na morzu i na ziemi,
Podniesiony jego rękę do nieba,
I przysięgał przez niego, który żyje na zawsze i kiedykolwiek,
Kto tworzył niebo i rzeczy, które w tym są,
I Ziemia, i rzeczy, które w tym są,
I morze, i rzeczy, które są w tym,
Że tam powinien być czas już nie:
Ale w dniach głosu siódmego anioła,
Kiedy on zacznie brzmieć,
Tajemniczość Boga powinna być ujawniona do tych
Kto zjedli od Drzewa Życia
Które stoi na zawsze w Wiecznym Morzu.

I głos mówił znowu mówiące:
"Pójdź weź książkę, która jest w ręce anioła,
kto stoi na morzu i na ziemi".
I poszedłem do anioła, i powiedziałem do niego,
"Daj mi książkę,
Ponieważ pojadłbym od Drzewa Życia
Które stoi w środku Wiecznego Morza".
I anioł dał do mnie książkę,
I otworzyłem książkę, i czytam w tym
Co zawsze było, co było teraz, i co zdarzałoby się.

Zobaczyłem holokaust, który pochłonąłby Ziemię,
I wielkie zniszczenie
Które utopiłoby wszystkich jej ludzi w oceanach krwi.
I zobaczyłem również wieczność człowieka
I nie kończące się darowanie Wszechmocnego.
Dusze ludzi były jak czyste strony w książce,
Zawsze gotowy dla nowej piosenki by być tam wpisywany.

I podniosłem moją twarz
Do siedmiu Aniołów Ziemskiej Matki
I siedmiu Aniołów Niebiańskiego Ojcieca,
I poczułem, jak moje stopy dotknęły świętą brew Ziemskiej Matki,
I moje palce wzruszające święte stopy Niebiańskiego Ojcieca,
I wydałem hymn dziękczynienia:
"Dziękuję tobie, niebiańskiemu ojcu,
Ponieważ posiadasz położony mnie przy źródle biegania strumieni,
Przy żywej wiośnie {sprężynie} w ziemi posuchy,
Polewanie wiecznego ogrodu cudów,
Drzewo Życia, Tajemniczość tajemniczości,
Rosnące wieczne gałęzie dla wiecznego sadzenia,
By zatopić ich korzenie do strumienia życia od wiecznego źródła.
I ty, Niebiański Ojciec,
Ochroń ich owoce
Z aniołami z dzień i noc,
I z płomieniami Wiecznego Lekkiego {Jasnego} oświetlenia każdej drogi {sposobu}.

Ale znowu głos mówił,
I znowu moje oczy były odciągnięte
Od wspaniałości królestwa światła,
"Uważaj ty, Och człowiecze!
Możesz chodzić na prawej {właściwej} ścieżce
I wejdź obecność aniołów,
Możesz zaśpiewać o Ziemskiej Matce w dzień
I Niebiańskiego Ojcieca nocą,
I przez twój będący kurs {bieg} złoty strumień Prawa,
Ale zostawiłbyś twoich braci
By zanurkować przez rozwarty otchłań krwi,
Jak ból wracked Ziemia drży i jęczy
Pod jej łańcuchami z kamienia?
Możesz wypić od filiżanki {pucharu} życia wiecznego
Podczas gdy twoi bracia umierają od pragnienia?"

I moje serce było ciężko ze współczuciem.
I popatrzałem, i patrz,
Tam ukazany się {wydany się} wielki cud w niebie:
Kobieta ubrana z słońcem, i księżyc pod jej stopami,
I na jej głowie korona siedmiu gwiazd.
I wiedziałem, że ona była źródłem biegania strumieni
I matka lasów.

I stanąłem na piasku morza,
I rżnęło na kawałki podniesienie {wzrost} zwierzęcia z morza,
I od jego nozdrzy zaniesione śmierdzące i wstrętne powietrze,
I gdzie on powstał z morza, wód czystych obróconych by zamulić,
I jego ciało było pokryte z czarnym i parującym kamieniem.

I kobieta ubrana z słońcem
Wyciągnięty jej broń {ręce} do zwierzęcia,
I zwierzę zbliżył się i objął ją.
I patrz, jej skóra perły uschniętej poniżej jego śmierdzącego oddechu,
I jej plecy były łamane przez jego ramiona gniecenia skały,
I z łzami krwi ona zatonęła do basenu {puli} szlamu.

I od ust tego zwierzęcia tam zlały armie ludzi,
Wywijające miecze i walczenie, jeden z innym.
I oni walczyli z strasznym gniewem,
I oni odcinają ich własne kończyny i chwytali w pazury poza ich własne oczy,
Aż oni spadli do dołu szlamu,
Krzyczenie w agonii i bólu.

I nastąpiłem do krawędzi {ostrza} basenu {puli} i osiągnąłem na dół moją rękę,
I mógłbym zobaczyć wirujący wir krwi,
I ludzie w tym, złapani w pułapkę jak lecą w sieci {pajęczynie}.
I mówiłem w donośny głos, mówiące,
"Bracia, upuszczają twoje miecze i zawładną moją ręką.
Przestań noś {Przestań} to kalanie i profanację
Ona, która rodziła ciebie,
I on, który dał tobie twoje dziedzictwo.
Dla ciebie dni z kupowanie i sprzedawanie się są wszędzie {skończony}
I wszędzie {skończony}, również, dni polowania i zabijanie.
Ponieważ on tamten leadeth do niewoli pójdzie do niewoli,
I on, który zabija z mieczem musi być zabity przez miecz.
I kupcy ziemi zapłaczą i będą lamentować
Ponieważ żaden człowiek nie kupuje ich towarów jakikolwiek więcej.
Kupcy złota, i srebrny, i kamienie szlachetne,
I pereł, i świetne płótno, i purpurowy farbuje się, i jedwab, i szkarłatny,
I marmurowy, i zwierzęta, i owca, i konie,
I wozy, i niewolnicy, i dusze ludzi,
Wszystkie te rzeczy, których nie możesz kupić i sprzedać się,
Dla wszystkiego jest zakopany w morzu krwi
Ponieważ obróciłeś twoje plecy na twoim ojcu i matce,
I czczony zwierzę, które zbudowałoby raj z kamienia.
Upuść twoje miecze, moich braci, i zawładnij moją ręką!"

I jak nasze palce spięte,
Zobaczyłem w odległości wielkie miasto,
Biały i świecące na dalekim horyzoncie, jarząc się {świecąc} alabaster,
I były głosy i grzmoty, i błyskawice,
I było wielkie trzęsienie ziemi,
Taki jak nie był odkąd ludzie byli na Ziemi,
Tak potężny trzęsienie ziemi, i tak wielki.
I wielkie miasto było podzielone na trzy części,
I miasta narodów spadły.
I wielkie miasto weszło wspominanie Bóg mi świadkiem
By dać do jej filiżanki {pucharu} wina
Dzikości jego gniewu,

I każda wyspa uciekła daleko,
I góry nie były znalezione,
I tam spadł na ludziach wielki grad {pozdrowienie} z nieba,
Każdy kamień o wadze talentu.
I potężny anioł podniósł kamień jak wielki kamień młyński,
I rzuciło to do morza, mówiąc,
"Tak, z przemocą będzie wielkie miasto jest obalone,
I będzie nie znaleziony więcej w ogóle.'

I głos harfiarzy, i muzycy, i kobziarzy,
I śpiewaków, i trębacze,
Będzie nie usłyszany więcej w tobie;
I żadni rzemieślnicy, jakiejkolwiek zręczności on jest,
Będzie znaleziony więcej w tobie;
I dźwięk kamienia młyńskiego będzie nie usłyszany więcej w tobie.
I światło świecy nie zaświeci więcej w tobie
I głos pana młodego i panny młodej
Będzie nie usłyszany więcej w tobie
Dla twoich kupców byli wielcy ludzie Ziemi;
Przez tam czary wszystkie narody były oszukane.
I w niej był znaleziony krew proroków i świętych,
I wszyscy ci, którzy byli zabici na Ziemi.

I moi bracia chwytali moją rękę,
I oni walczyli z basenu {puli} szlamu
I stanięty oszołomiony na morzu piasku,
I nieba otworzyły się i umyły ich nagie ciała z deszczem.
I usłyszałem głos od nieba, jak głos o wielu wodach,
I jak głos wielkiego grzmotu:
I usłyszałem dźwięk o harfiarzach grających ich harfy,
I oni zaśpiewali nową piosenkę przed tronem.

I zobaczyłem, jak inny anioł poleciał w środku Nieba,
Mienie piosenek z dzień i noc
I wieczna ewangelia by wygłosić kazanie do nich, które zatrzymują się na Ziemi,
Do nich, które weszły do góry od dołu szlamu,
I stań nagi i umyty przez deszcz przed tronem.
I anioł krzyknął, "Obawy Bóg, i dają sławę mu;
Od godziny jego sądzenia przychodzi:
I czcij go, który zrobił Niebo i Ziemię,
I morze, i źródła wód".

I zobaczyłem Niebo otwarte, i spostrzegłem białego konia;
I on, który usiadł na nim był nazwany Wierny i Prawdziwy,
I w prawości, którą on osądza.
Jego oczy były jak płomień ognia,
I na jego głowie były dużo koron,
I on był okryty płaszczem w rozgłaszaniu światła
I jego stopy były nagie.
I jego imię {nazwisko} jest wywołane Słowo Boże.
I święte braterstwo poszło za nim na białych koniach,
Ubrany w końcu lniany, biały i czysty.
I oni weszli do wiecznego Nieskończonego Ogrodu,
W czyim środku wytrzymanym {staniętym} Drzewo Życia.

I deszcz umył nagie tłumy poprzedziły ich,
Drżenie otrzymać ich sądzenie.
Dla ich grzechów były wiele, i oni kalali Ziemię,
Tak, oni zniszczyli stworzenia ziemi i morza,
Otruty grunt, zanieczyścił powietrze,
I zakopany żywy matka, która rodziła ich.

Ale, zobaczyłem nie co zdarzyło się ich, dla mojej wizji {wyobrażenia} zmienionej,
I zobaczyłem nowe Niebo i nową Ziemię;
Dla pierwszego Nieba i pierwsza Ziemia umarła;
I tam nie było więcej morze.
I zobaczyłem święte miasto braterstwa
Przychodzenie na dół od Boga z Nieba,
Przygotowany jak panna młoda ozdobiona dla jej męża.
I usłyszałem wielki głos z nieba mówiącego:
"Patrz, góra domu Pana Boga
Jest założony {ustalony} w szczycie gór
I jest wyniesiony powyżej wzgórz;
I wszyscy ludzie popłyną do tego.
Przyjdź, i pójdźmy do góry Pana Boga,
Do domu Boga;
I on nauczy nas z jego sposobów {dróg},
I wejdziemy jego ścieżki:
Dla z Świętego Braterstwo pójdzie {znajdzie się} naprzód Prawo.
Spostrzeż, Miejsce modlitwy Boga jest z ludźmi,
I on zamieszka z nimi, i oni będą jego ludźmi,
I Bóg sam będzie z nimi, i będzie ich Bóg'.
I Bóg zetrze wszystkie łzy od ich oczu;
I tam nie będzie więcej śmierć,
Żaden smutek, ani nie krzyczące,
Żaden tam nie będzie żaden więcej bólu:
Dla dawnych rzeczy wszystek umarli.
Ci, którzy zrobili wojna będzie bić ich miecze do lemieszy,
I ich włócznie do sekatorów:
Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi,
Żaden oni nie nauczą się wojny więcej:
Dla dawnych rzeczy umarli.

I on mówił znowu: "Spostrzeż robię wszystkie rzeczy nowymi.
Jestem Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem.
Dam do niego, że pragnienia przy Źródle Wody Życia swobodnie.
On, który pokonuje odziedziczy wszystkie rzeczy,
I będę jego Bogiem, i on będzie moim synem.
Ale straszne, i niedowierzające,
I obrzydliwe, i mordercy, i wszyscy kłamcy,
Kopnie ich własny dół, który pali się z ogniem i siarką".

I znowu moja wizja {wyobrażenie} zmieniła się,
I usłyszałem głosy o świętym braterstwie podniesionym w piosence,
Powiedzenie, "Przyjdź was, i chodźmy w świetle Prawo".
I zobaczyłem Święte Miasto,
I bracia płynęli do tego.
I miasto nie miało żadnego potrzeba słońca,
Żaden z księżyca nie by zaświecić na tym:
Dla sławy Boga oświetlił {odciążał} to.

I zobaczyłem czystą rzekę Wody Życia,
Jasny jak kryształowy, przystępujące {kontynuujące} z tronu Boga.
I w środku rzeki wytrzymanej {staniętej} Drzewo Życia,
Które nosiło czternaście rodzajów owoców,
I dany jej owoc do tych, którzy pojedliby tego,
I liście drzewa były dla gojenia się narodów.

I nie będzie żadnej nocy tam;
I oni nie potrzebują żadnej świecy, żadnego światła słońca,
Dla Pana Boga daje ich lekki {jasny}:
I oni będą panować na zawsze i kiedykolwiek.

Osiągnąłem wewnętrzną wizję {wyobrażenie}
I przez twojego ducha {spirytus} w mnie
Usłyszałem twój zdumiewający sekret.
Przez twój mistyczny wgląd
Posiadasz spowodowany wiosnę wiedzy
Do dobrze w górze wewnątrz mnie,
Źródło siły {potęgi} rozlewającej żywe wody;
Powódź miłości i cała obejmująca mądrość
Jak wspaniałość wiecznego światła.

 

Dodaj swój komentarz

Imię:
Twój email:
Temat:
Komentarz:
  Tekst do weryfikacji. tylko małe litery bez spacji.
Weryfikacja tekstu:

Daj Plusa +1

by żyło się lepiej

Zagłosuj na nas

E Z O T E R Y K A

EZOTERYKA

Psychotronika - Toplista

Magiczna TopLista

Wolne Media - Toplista

stat4u