Spostrzeż, Anioł Powietrza przyprowadzi go, I każde oko zobaczy go, I braterstwo, Całe ogromne braterstwo Ziemi Podniesie ich głos jak jeden i zaśpiewasz, Z powodu niego. Amen.
"Jestem Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem; Co jest, co było, i co ma przyjść".
I głos mówił, i skręciłem {odwróciłem się} by zobaczyć Głos, który mówił do mnie, I bycie obrócony, zobaczyłem siedem złotych świec; I w środku ich płonącego światła Zobaczyłem kogoś jak syn człowieka, Ubrany w białym, biały jak śnieg. I jego głos wypełnił powietrze dźwiękiem popędzania wody; I w jego rękach były siedem gwiazd, I kiedy on mówił, jego twarz płynęła lekkie {jasne}, Płonięcie i złoty jak tysiąc słońca. I on powiedział, "Obawa nie, jestem pierwszy i ostatnim; Jestem początkiem i końcem. Napisz rzeczy, które {że} zobaczyłeś, I rzeczy, które są, i rzeczy, które podążą za; Tajemniczość siedmiu gwiazd, które napełniają moje ręce, I siedem złotych świec, płonąc z wiecznym światłem. Siedem gwiazd są aniołowie Niebiańskiego Ojcieca, I siedem świec są aniołowie Ziemskiej Matki. I duch {spirytus} człowieka jest płomień Tamte strumienie między światłem gwiazd a jarząca się świeca; Most świętego światła między Niebem a Ziemia".
Te rzeczy powiedziały on, który trzymał siedem gwiazd w jego rękach, Kto chodził w granicach płomieni siedmiu złotych świec. On, który ma ucho, niech on słyszy co duch {spirytus} powiedziany: "Do niego, który pokonuje pozwolę pojeść od drzewa życia, Które stoi w środku świecącego raju Boga".
I wtedy popatrzałem, i spostrzegam, Drzwi były otwarte w niebie: I głos, który brzmiał ze wszystkich stron, jak trąbka, Mówił do mnie: "Podejdź tutaj, I pokażę tobie rzeczy, które muszą być poniżej".
I natychmiast byłem tam, w duchu {spirytusie}, Przy progu otwartych drzwi. I wszedłem przez otwarte drzwi Do morza rozgłaszania światła. I w środku oślepiającego oceanu blasku był tron: I na tronie usiadłym jeden czyja twarz była ukryta. I była tęcza dookoła około tronu, Które wyglądało jak szmaragd. I dookoła tronu były trzynaście siedzeń {siedzib}: I na siedzeniach {siedzibach} zobaczyłem, jak trzynastu ludzi starszych {bez aptekarskich} usiedli, Ubrany w białej odzieży; I tam twarze były ukryte przez obracanie chmurami światła. I siedem lamp ognia spalonego przed tronem, Ogień Ziemskiej Matki. I siedem gwiazd nieba zaświeciły przed tronem, Ogień Niebiańskiego Ojcieca. I przed tronem Było morze szkła jak kryształowe: I odbity w granicach tego Były wszystkie góry i doliny Ziemi, I wszystkie stworzenia trwałe w tym. I trzynastu ludzi starszych {bez aptekarskich} schyleni się przed wspaniałością go Kto usiadł na tronie, czyja twarz była ukryta, I rzeki lekkiego {jasnego} popłynęły od ich rąk, jednej do innego, I oni zapłakali, "Święty, Święty, Święty, Pan Bóg Wszechmogący, Które było, i jest, i ma przyjść. Ty jesteś godny, Och Panu, By otrzymać sławę i honor i siłę {potęgę}: Dla ty posiądź tworzony wszystkie rzeczy". I wtedy zobaczyłem w słuszności ręka Go, który usiadł na tronie, Książka napisana wewnątrz i na odwrocie, Pieczętowany z siedmioma pieczęciami. I zapłakałem, ponieważ książka nie mogłaby być otwarta, Ani nie mogłem przeczytać co tam było napisane. I jeden z ludzi starszych {bez aptekarskich} powiedzianych do mnie, 'Zapłacz nie. Wyciągnij twoją rękę i weź książkę'. I wyciągnąłem moją rękę i dotknąłem książkę. I spostrzeż, okrycie {pokrycie} podniesione, I moje ręce dotknęły złote strony, I moje oczy spostrzegły tajemniczość siedmiu pieczęci.
I spostrzegłem, i usłyszałem głos o wielu aniołach Dookoła tronu, I liczba ich była dziesięć tysiąc razy dziesięć tysiąc, I tysiące tysiące, mówiąc z donośny głos, "Cała sława, i mądrość, i siła, i siła {potęga} na zawsze, Do niego, który ujawni Tajemniczość Tajemniczości". I zobaczyłem wirujące chmury złotego światła Wyciąganie się jak ognisty most między moimi rękoma, I ręce trzynastu ludzi starszych {bez aptekarskich}, I stopy go, który usiadł na tronie, Czyja twarz była ukryta.
I otworzyłem pierwszą pieczęć. I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Powietrza, I między jej wargami popłyniętymi oddech życia, I ona klękała ponad ziemią I dał do człowieka {obsadzać} wiatry mądrości, I człowiek wdychany. I kiedy on wydychał, niebo zaciemnione, I słodkie powietrze stało się cuchnącym, I chmury złego dymu powieszonego nisko ponad całą ziemią. I odwróciłem moją twarz w wstydzie.
I otworzyłem drugą pieczęć. I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Wody. I między jej wargami popłyniętymi woda życia, I ona klękała ponad Ziemią I dał do człowieka {obsadzać} ocean miłości. I człowiek wszedł do jasnych i świecących wód. I kiedy on dotknął wodę, jasne strumienie zaciemnione, I kryształowe wody stały się grubymi z szlamem, I ryba kładzie ciężkie oddech w śmierdzącej czerni, I wszystkie stworzenia umarły od pragnienia. I odwróciłem moją twarz w wstydzie.
I otworzyłem trzecią pieczęć. I zobaczyłem i spostrzegłem Anioła Słońca. I między jej wargami popłyniętymi światło życia, I ona klękała ponad ziemią I dał do człowieka {obsadzać} Ognie Siły {Potęgi}. I siła Słońca weszła do serca człowieka, I on wziął siłę {potęgę}, i zrobił z tym fałszywe słońce, I on rozciągnął ognie zniszczenia, Palenie lasów, Pustoszenie zielonych dolin, Opuszczenie {Odejście} tylko węgle kostne jego braci. I odwróciłem się w wstydzie.
I otworzyłem czwartą pieczęć. I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Joy. I między jej wargami popłyniętymi muzyka życia, I ona klękała ponad Ziemią I dał do człowieka {obsadzać} piosenka pokoju. I pokój i radość jak muzyka Popłynięty przez duszę człowieka. Ale on usłyszał tylko szorstką niezgodę o smutku i niezadowoleniu, I on podniósł jego miecz I ucięty precz głowy śpiewaków. I odwróciłem moją twarz w wstydzie.
I otworzyłem piątą pieczęć. I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Życia. I między jej wargami Popłynięty święte przymierze między Bogiem a Człowiekiem, I ona klękała ponad Ziemią I dał do człowieka {obsadzać} dar Stworzenia. I człowiek tworzył sierp żelaza pod postacią wąż, I żniwa, które on zebrał były głodu i śmierci. I odwróciłem moją twarz w wstydzie.
I otworzyłem szóstą pieczęci. I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Ziemi. I między jej wargami popłyniętymi rzeka życia wiecznego, I ona klękała ponad Ziemią I dał do człowieka {obsadzać} sekret wieczności, I powiedziany mu by otworzyć jego oczy I spostrzeż tajemnicze Drzewo Życia w Nie kończącym się Morzu. Ale człowiek podniósł jego rękę i zwichnął jego własne oczy, I powiedziany nie ma żadnej wieczności. I odwróciłem moją twarz w wstydzie.
I otworzyłem siódmą pieczęci. I zobaczyłem, i spostrzegłem Anioła Ziemskiej Matki. I ona przyniosła z jej wiadomością rozgłaszania światła Od tronu Niebiańskiego Ojcieca. I ta wiadomość była dla uszu Człowieka samego, On, który chodzi między Ziemią a Niebem, I do ucha człowieka był powiedziany na ucho wiadomość. I on nie usłyszał. Ale nie odwróciłem mojej twarzy w wstydzie. Patrz, wyciągnąłem moją rękę do skrzydeł anioła, I obrócony mój głos do nieba mówiącego, "Powiedz mi wiadomość. Ponieważ pojadłbym owocu Drzewa Życia, które rośnie w Morzu Wieczności".
I anioł popatrzał na mnie z wielkim smutkiem, I była cisza w Niebie.
I wtedy usłyszałem głos, Które było jak głos, który brzmiał jak trąbka, Powiedzenie, "Och Człowiecze, popatrzałbyś na źle zrobiłeś Kiedy odwróciłeś twoją twarz od tronu Boga? Kiedy nie zrobiłeś użycia z darów Siedmiu Aniołów Ziemskiej Matki, I siedmiu aniołów Niebiańskiego Ojcieca?"
I straszny ból chwytał mnie Jak poczułem wewnątrz mnie dusze wszystkich tych Kto oślepił się, Tak jak zobaczyć tylko ich własne życzenia ciała {mięsa}. I zobaczyłem siedmiu aniołów, którzy wytrzymani {stanięci} Bóg mi świadkiem; I do nich byli dany siedmiu trąbkom I inny anioł przyszedł i wytrzymany {stanięty} przy zmieniają się, Mienie złotego kadzielnicy; I tam było dany do niego dużo kadzidła, Że on powinien zaoferować to z modlitwami wszystkich aniołów Na złotych zmień, który był przed tronem.
I dym kadzidła wstąpionego w górze Bóg mi świadkiem Z aniołów ręki. I anioł wziął kadzielnicę, I napełniony to z ogniem zmieniają się, I rzuć to na Ziemię, I były głosy i grzmoty, I błyskawice, i trzęsienia ziemi. I siedmiu aniołów, którzy miały siedem trąbek Przygotowany się by brzmieć.
Pierwszy anioł brzmiał, I tam poszły grad {pozdrowienie} i ogień mieszał się z krwią, I oni byli rzuceni na Ziemi. I zielone lasy i drzewa były spalone w górze, I cała zielona trawa wyschła do popiołów.
Drugi anioł brzmiał, I wielka góra płonąca z ogniem Był rzucony do morza I krew powstała z ziemi jak para.
I czwarty anioł brzmiał, I było wielkie trzęsienie ziemi; I słońce stało się tak czarnym jak płótno workowe włosów, I księżyc stał się jak krew.
I piąty anioł brzmiał I gwiazdy nieba spadły na ziemię Jak figi {stroje} od drzewa figi {stroju} Potrząśnięty przez potężny wiatr.
I szósty anioła brzmiał I niebo odeszło jak zwój {przewijanie} kiedy to jest potoczone razem. I ponad całą ziemią tam nie było jedno drzewo, Ani jeden kwiat, ani jedno ostrze trawy. I stanąłem na ziemi, I moje stopy zatonęły do ziemi, miękki i gruby z krwią, Wyciąganie się o ile {aż} oko mogłoby zobaczyć. I po ziemi była cisza.
I siódmy anioła brzmiał. I zobaczyłem, jak potężne bycie obniżone się z Nieba, Ubrany z chmurą; I tęcza na jego głowie, I jego twarz była tak jak jest to było Słońce, I jego stopy były filary ognia. I on miał w jego ręce książkę otwartą: I on umieścił jego prawą {właściwą} stopę na morzu, i jego lewa stopa na ziemi, I on zapłakał z na głos głosem, który był zdumiewający by usłyszeć: 'Och Człowiecze, miałbyś ta wizja {wyobrażenie} zdarzają się?' I odpowiedziałem, 'Wiesz, że zrobiłbym coś Tak, że te straszne rzeczy nie mogłyby nie zdarzyć się.
I on mówił: "Człowiek tworzył te siły {uprawnienia} zniszczenia. On zrobił ich od jego własnego umysłu. On odwrócił jego twarz Od aniołów Niebiańskiego Ojcieca i Ziemska Matka, I on ukształtował jego własne zniszczenie".
I mówiłem: "Wtedy nie jest tam żadna nadzieja, jasny anioł?" I płonący lekki {jasny} popłynął jak rzeka od jego rąk Jak on odpowiedział, "Tam jest zawsze nadzieja, Och ty, dla którego Niebo i Ziemia była tworzona".
I wtedy anioł, On, który stanął na morzu i na ziemi, Podniesiony jego rękę do nieba, I przysięgał przez niego, który żyje na zawsze i kiedykolwiek, Kto tworzył niebo i rzeczy, które w tym są, I Ziemia, i rzeczy, które w tym są, I morze, i rzeczy, które są w tym, Że tam powinien być czas już nie: Ale w dniach głosu siódmego anioła, Kiedy on zacznie brzmieć, Tajemniczość Boga powinna być ujawniona do tych Kto zjedli od Drzewa Życia Które stoi na zawsze w Wiecznym Morzu.
I głos mówił znowu mówiące: "Pójdź weź książkę, która jest w ręce anioła, kto stoi na morzu i na ziemi". I poszedłem do anioła, i powiedziałem do niego, "Daj mi książkę, Ponieważ pojadłbym od Drzewa Życia Które stoi w środku Wiecznego Morza". I anioł dał do mnie książkę, I otworzyłem książkę, i czytam w tym Co zawsze było, co było teraz, i co zdarzałoby się.
Zobaczyłem holokaust, który pochłonąłby Ziemię, I wielkie zniszczenie Które utopiłoby wszystkich jej ludzi w oceanach krwi. I zobaczyłem również wieczność człowieka I nie kończące się darowanie Wszechmocnego. Dusze ludzi były jak czyste strony w książce, Zawsze gotowy dla nowej piosenki by być tam wpisywany.
I podniosłem moją twarz Do siedmiu Aniołów Ziemskiej Matki I siedmiu Aniołów Niebiańskiego Ojcieca, I poczułem, jak moje stopy dotknęły świętą brew Ziemskiej Matki, I moje palce wzruszające święte stopy Niebiańskiego Ojcieca, I wydałem hymn dziękczynienia: "Dziękuję tobie, niebiańskiemu ojcu, Ponieważ posiadasz położony mnie przy źródle biegania strumieni, Przy żywej wiośnie {sprężynie} w ziemi posuchy, Polewanie wiecznego ogrodu cudów, Drzewo Życia, Tajemniczość tajemniczości, Rosnące wieczne gałęzie dla wiecznego sadzenia, By zatopić ich korzenie do strumienia życia od wiecznego źródła. I ty, Niebiański Ojciec, Ochroń ich owoce Z aniołami z dzień i noc, I z płomieniami Wiecznego Lekkiego {Jasnego} oświetlenia każdej drogi {sposobu}.
Ale znowu głos mówił, I znowu moje oczy były odciągnięte Od wspaniałości królestwa światła, "Uważaj ty, Och człowiecze! Możesz chodzić na prawej {właściwej} ścieżce I wejdź obecność aniołów, Możesz zaśpiewać o Ziemskiej Matce w dzień I Niebiańskiego Ojcieca nocą, I przez twój będący kurs {bieg} złoty strumień Prawa, Ale zostawiłbyś twoich braci By zanurkować przez rozwarty otchłań krwi, Jak ból wracked Ziemia drży i jęczy Pod jej łańcuchami z kamienia? Możesz wypić od filiżanki {pucharu} życia wiecznego Podczas gdy twoi bracia umierają od pragnienia?"
I moje serce było ciężko ze współczuciem. I popatrzałem, i patrz, Tam ukazany się {wydany się} wielki cud w niebie: Kobieta ubrana z słońcem, i księżyc pod jej stopami, I na jej głowie korona siedmiu gwiazd. I wiedziałem, że ona była źródłem biegania strumieni I matka lasów.
I stanąłem na piasku morza, I rżnęło na kawałki podniesienie {wzrost} zwierzęcia z morza, I od jego nozdrzy zaniesione śmierdzące i wstrętne powietrze, I gdzie on powstał z morza, wód czystych obróconych by zamulić, I jego ciało było pokryte z czarnym i parującym kamieniem.
I kobieta ubrana z słońcem Wyciągnięty jej broń {ręce} do zwierzęcia, I zwierzę zbliżył się i objął ją. I patrz, jej skóra perły uschniętej poniżej jego śmierdzącego oddechu, I jej plecy były łamane przez jego ramiona gniecenia skały, I z łzami krwi ona zatonęła do basenu {puli} szlamu.
I od ust tego zwierzęcia tam zlały armie ludzi, Wywijające miecze i walczenie, jeden z innym. I oni walczyli z strasznym gniewem, I oni odcinają ich własne kończyny i chwytali w pazury poza ich własne oczy, Aż oni spadli do dołu szlamu, Krzyczenie w agonii i bólu.
I nastąpiłem do krawędzi {ostrza} basenu {puli} i osiągnąłem na dół moją rękę, I mógłbym zobaczyć wirujący wir krwi, I ludzie w tym, złapani w pułapkę jak lecą w sieci {pajęczynie}. I mówiłem w donośny głos, mówiące, "Bracia, upuszczają twoje miecze i zawładną moją ręką. Przestań noś {Przestań} to kalanie i profanację Ona, która rodziła ciebie, I on, który dał tobie twoje dziedzictwo. Dla ciebie dni z kupowanie i sprzedawanie się są wszędzie {skończony} I wszędzie {skończony}, również, dni polowania i zabijanie. Ponieważ on tamten leadeth do niewoli pójdzie do niewoli, I on, który zabija z mieczem musi być zabity przez miecz. I kupcy ziemi zapłaczą i będą lamentować Ponieważ żaden człowiek nie kupuje ich towarów jakikolwiek więcej. Kupcy złota, i srebrny, i kamienie szlachetne, I pereł, i świetne płótno, i purpurowy farbuje się, i jedwab, i szkarłatny, I marmurowy, i zwierzęta, i owca, i konie, I wozy, i niewolnicy, i dusze ludzi, Wszystkie te rzeczy, których nie możesz kupić i sprzedać się, Dla wszystkiego jest zakopany w morzu krwi Ponieważ obróciłeś twoje plecy na twoim ojcu i matce, I czczony zwierzę, które zbudowałoby raj z kamienia. Upuść twoje miecze, moich braci, i zawładnij moją ręką!"
I jak nasze palce spięte, Zobaczyłem w odległości wielkie miasto, Biały i świecące na dalekim horyzoncie, jarząc się {świecąc} alabaster, I były głosy i grzmoty, i błyskawice, I było wielkie trzęsienie ziemi, Taki jak nie był odkąd ludzie byli na Ziemi, Tak potężny trzęsienie ziemi, i tak wielki. I wielkie miasto było podzielone na trzy części, I miasta narodów spadły. I wielkie miasto weszło wspominanie Bóg mi świadkiem By dać do jej filiżanki {pucharu} wina Dzikości jego gniewu,
I każda wyspa uciekła daleko, I góry nie były znalezione, I tam spadł na ludziach wielki grad {pozdrowienie} z nieba, Każdy kamień o wadze talentu. I potężny anioł podniósł kamień jak wielki kamień młyński, I rzuciło to do morza, mówiąc, "Tak, z przemocą będzie wielkie miasto jest obalone, I będzie nie znaleziony więcej w ogóle.'
I głos harfiarzy, i muzycy, i kobziarzy, I śpiewaków, i trębacze, Będzie nie usłyszany więcej w tobie; I żadni rzemieślnicy, jakiejkolwiek zręczności on jest, Będzie znaleziony więcej w tobie; I dźwięk kamienia młyńskiego będzie nie usłyszany więcej w tobie. I światło świecy nie zaświeci więcej w tobie I głos pana młodego i panny młodej Będzie nie usłyszany więcej w tobie Dla twoich kupców byli wielcy ludzie Ziemi; Przez tam czary wszystkie narody były oszukane. I w niej był znaleziony krew proroków i świętych, I wszyscy ci, którzy byli zabici na Ziemi.
I moi bracia chwytali moją rękę, I oni walczyli z basenu {puli} szlamu I stanięty oszołomiony na morzu piasku, I nieba otworzyły się i umyły ich nagie ciała z deszczem. I usłyszałem głos od nieba, jak głos o wielu wodach, I jak głos wielkiego grzmotu: I usłyszałem dźwięk o harfiarzach grających ich harfy, I oni zaśpiewali nową piosenkę przed tronem.
I zobaczyłem, jak inny anioł poleciał w środku Nieba, Mienie piosenek z dzień i noc I wieczna ewangelia by wygłosić kazanie do nich, które zatrzymują się na Ziemi, Do nich, które weszły do góry od dołu szlamu, I stań nagi i umyty przez deszcz przed tronem. I anioł krzyknął, "Obawy Bóg, i dają sławę mu; Od godziny jego sądzenia przychodzi: I czcij go, który zrobił Niebo i Ziemię, I morze, i źródła wód".
I zobaczyłem Niebo otwarte, i spostrzegłem białego konia; I on, który usiadł na nim był nazwany Wierny i Prawdziwy, I w prawości, którą on osądza. Jego oczy były jak płomień ognia, I na jego głowie były dużo koron, I on był okryty płaszczem w rozgłaszaniu światła I jego stopy były nagie. I jego imię {nazwisko} jest wywołane Słowo Boże. I święte braterstwo poszło za nim na białych koniach, Ubrany w końcu lniany, biały i czysty. I oni weszli do wiecznego Nieskończonego Ogrodu, W czyim środku wytrzymanym {staniętym} Drzewo Życia.
I deszcz umył nagie tłumy poprzedziły ich, Drżenie otrzymać ich sądzenie. Dla ich grzechów były wiele, i oni kalali Ziemię, Tak, oni zniszczyli stworzenia ziemi i morza, Otruty grunt, zanieczyścił powietrze, I zakopany żywy matka, która rodziła ich.
Ale, zobaczyłem nie co zdarzyło się ich, dla mojej wizji {wyobrażenia} zmienionej, I zobaczyłem nowe Niebo i nową Ziemię; Dla pierwszego Nieba i pierwsza Ziemia umarła; I tam nie było więcej morze. I zobaczyłem święte miasto braterstwa Przychodzenie na dół od Boga z Nieba, Przygotowany jak panna młoda ozdobiona dla jej męża. I usłyszałem wielki głos z nieba mówiącego: "Patrz, góra domu Pana Boga Jest założony {ustalony} w szczycie gór I jest wyniesiony powyżej wzgórz; I wszyscy ludzie popłyną do tego. Przyjdź, i pójdźmy do góry Pana Boga, Do domu Boga; I on nauczy nas z jego sposobów {dróg}, I wejdziemy jego ścieżki: Dla z Świętego Braterstwo pójdzie {znajdzie się} naprzód Prawo. Spostrzeż, Miejsce modlitwy Boga jest z ludźmi, I on zamieszka z nimi, i oni będą jego ludźmi, I Bóg sam będzie z nimi, i będzie ich Bóg'. I Bóg zetrze wszystkie łzy od ich oczu; I tam nie będzie więcej śmierć, Żaden smutek, ani nie krzyczące, Żaden tam nie będzie żaden więcej bólu: Dla dawnych rzeczy wszystek umarli. Ci, którzy zrobili wojna będzie bić ich miecze do lemieszy, I ich włócznie do sekatorów: Naród nie podniesie miecza przeciw narodowi, Żaden oni nie nauczą się wojny więcej: Dla dawnych rzeczy umarli.
I on mówił znowu: "Spostrzeż robię wszystkie rzeczy nowymi. Jestem Alfą i Omegą, Początkiem i Końcem. Dam do niego, że pragnienia przy Źródle Wody Życia swobodnie. On, który pokonuje odziedziczy wszystkie rzeczy, I będę jego Bogiem, i on będzie moim synem. Ale straszne, i niedowierzające, I obrzydliwe, i mordercy, i wszyscy kłamcy, Kopnie ich własny dół, który pali się z ogniem i siarką".
I znowu moja wizja {wyobrażenie} zmieniła się, I usłyszałem głosy o świętym braterstwie podniesionym w piosence, Powiedzenie, "Przyjdź was, i chodźmy w świetle Prawo". I zobaczyłem Święte Miasto, I bracia płynęli do tego. I miasto nie miało żadnego potrzeba słońca, Żaden z księżyca nie by zaświecić na tym: Dla sławy Boga oświetlił {odciążał} to.
I zobaczyłem czystą rzekę Wody Życia, Jasny jak kryształowy, przystępujące {kontynuujące} z tronu Boga. I w środku rzeki wytrzymanej {staniętej} Drzewo Życia, Które nosiło czternaście rodzajów owoców, I dany jej owoc do tych, którzy pojedliby tego, I liście drzewa były dla gojenia się narodów.
I nie będzie żadnej nocy tam; I oni nie potrzebują żadnej świecy, żadnego światła słońca, Dla Pana Boga daje ich lekki {jasny}: I oni będą panować na zawsze i kiedykolwiek.
Osiągnąłem wewnętrzną wizję {wyobrażenie} I przez twojego ducha {spirytus} w mnie Usłyszałem twój zdumiewający sekret. Przez twój mistyczny wgląd Posiadasz spowodowany wiosnę wiedzy Do dobrze w górze wewnątrz mnie, Źródło siły {potęgi} rozlewającej żywe wody; Powódź miłości i cała obejmująca mądrość Jak wspaniałość wiecznego światła.